Witam serdecznie
Witam na domowej stronie wagabundy bez obiadu. Mojej domowej stronie. Wagabunda to stare określenie włóczykija. Osoby która brnie przed siebie, wędruje pieszo przez świat. A właśnie taki sposób przemierzania świata obrałem sobie jako najbliższy memu sercu. Podróż jak mawia stare porzekadło nie kończy się nigdy. I osobiście chciałbym zaprosić na towarzyszenie mi poprzez mojego Bloga w moich podróżach. A kto wie? Może kiedyś spotkamy się na szlaku?
Prócz bloga, o którym za chwilę, znajdziecie tutaj podstrony:
- Autor – o mnie słów co najmniej kilka. Jak i o projektach z którymi jestem/będę/byłem związany
- Azja – o moim projekcie podróży wokół Azji; o krajach które będę odwiedzał, a także po odwiedzeniu podsumowanie informacji dotyczących tej części podróży; porady dla osób wybierających się w te rejony itp.
- Podróż – Tutaj porady o tym jak podróżować, oraz opisy niektórych moich wędrówek.
- Twórczość – Garść wierszy i (w opracowaniu) opowiadania mojego autorstwa.
No i Blog. Na blogu w miarę możliwości (dostęp do Internetu) umieszczane będą relacje z podróży. Prócz tego, a również w załączeniu do nich, na pewno znajdziecie tutaj opisy ciekawych miejsc, napotkanych osób, obserwowanych zjawisk i innych ciekawostek. Przemyślenia, spostrzeżenia i porady również znajdą się właśnie w tej części strony.
Każdy człowiek sam ustala sobie cel, sposób, powód i czas poszczególnych etapów swojej podróży. Moje życie kręci się wokół spotykania nowych osób oraz nabiera rozpędu wkoło najbliższej wagabundy. Dlatego też, niezależnie gdzie i kiedy – jeśli ze świadomością bycia w podróży wyruszysz przed siebie – wtedy… Wtedy mam nadzieję, że spotkamy się na szlaku.
Pozdrawiam
Łukasz Piotr Stecko
Wagabunda bez obiadu



I was there
Maybe...
I'm going there
I lived 


































czekam na następny wpis, jak narkoman na działkę, a tu nic :)
To aby ulżyć narkotycznemu głodowi już się coś pojawiło ;)
Miło. Strasznie miło. Aż się człowiekowi chce pisać ;)